"Są dwie rzeczy nieskończone: Wszechświat i ludzka głupota. tego pierwszego nie jestem pewien."
Albert Einstein


Bo można...
mieć i być

Było, minęło, i nie ma.
I może to i dobrze.
2008
styczeń
2007
grudzień
październik
sierpień
czerwiec
kwiecień
marzec
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
2005
październik
sierpień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
maj
kwiecień


I never believed in miracles skomentuj (2)

..and I'm never gonna believe.

Chociaz czasami gapiac sie na jasne niebo w srodku nocy i bialy snieg w dole mam wrazenie ze takie rzeczy jednak sie zdarzaja. Och - doskonale wiem, ze sie nie zdarzaja i nie zdarza - ale samo wrazenie, uczucie - takie do polowy cholernie mile... ale niestety zakonczone smutna koncowka.

Ciemno, cicho, pusto, tylko jakies takie ciuchutki odglosy przedmiejskiej nocy dokola. Jasne niebo w srodku nocy i bialy snieg w dole i wszystko takie czyste, ciche i idealne. Tak idealne ze chocby mala czarna sylwetka przechodnia zburzylaby caly obraz dodajac nie pasujacy kompozycyjnie element w postaci lekko ubitego sniegu - w miejscu gdzie jego stopy dotknely swiezego, bialego, idealnego puchu psujac go i niszczac. Brudzac, ubijajac... zmieniajac i niszczac. Wtlaczajac i niszczac.

Jednak przechodzien nie pojawia sie - w konu jest srodek nocy, w koncu to nie centrum miasta, to tylko puste o tej porze blokowisko - nawet pijak nie przewinie sie w tej temperaturze. Pejzaz nadal jest idealny, snieg bialy i puszysty, drzewa pod puchowa kolderka i jasne, rozowo-lososiowe niebo w srodku nocy. A jednak... czegos brakuje, nie tam, a tu, po drugiej stronie szyby odzielajacej dwa swiaty. Ten cieply i zwykly wewnetrzny i piekne idealne zewnatrz. Brakuje kogos kto stanalby obok i chocby nie mowiac ani slowa stal tak ze mna patrzac na tamten swiat i kontemplujac jego bezludna idealnosc.

Bezludna - bo idealnosc taka wlasnie byc musi. I dlatego jest taka piekna. I dlatego jest taka czysta. I dlatego jest taka cicha. I dlatego tez jest taka zimna i pusta. I dlatego jest najpiekniejsza i najsmutniejsza zarazem. Jak wszystko w zyciu - jak zycie.





A, 2008-01-07 / 03:25:09